Strona główna Świat Mija rok od rozpoznania Covid-19. Co się dzieje w Wuhan?

Mija rok od rozpoznania Covid-19. Co się dzieje w Wuhan?

447
0

Mija rok od kiedy na świecie wybuchła pandemia koronawirusa. Wiemy już jak wygląda sytuacja w Wuhan, mieście gdzie po raz pierwszy odnotowano nowy wirus.

Końcem listopada 2019 roku w chińskim Wuhan wykryto pierwsze przypadki nowej choroby, która u pacjentów charakteryzowała się zapaleniem płuc, gorączką i problemami z oddychaniem. Pierwszy pacjent chory na Covid-19 został przyjęty do Szpitala Centralnego 16 grudnia ub. roku.

31 grudnia chiński rząd poinformował Światową Organizację Zdrowia (WHO) o wykryciu nowych przypadków nieznanej choroby. Zamknięto targ Huanan, na którym mogło dojść do zakażenia człowieka od zwierząt. Tam to sprzedawano nielegalnie dzikie zwierzęta, w tym nietoperze, które mogły być przyczyną choroby. Epidemia rozwinęła się w Wuhanie lawinowo, przeciążając służbę zdrowia. Wkrótce przypadki zakażeń zaczęto wykrywać też w innych miastach Chin, a później – także za granicą.

W Wuhan na Covid-19 zachorowało ok. 50 000 osób, 3869 zmarło. Po całkowitej kwarantannie, która trwała 3 miesiące życie w chińskiej prowincji Hubei zaczęło wracać do normy. Mieszkańcy zostali zamknięci w domach, mieli zakaz wychodzenia. Zamknięto wszystkie sektory gospodarki, a lekarstwa, w tym na gorączkę były sprzedawane tylko po podaniu danych osobowych. W taki sposób można było łatwiej ustalić kto może chorować na Covid-19. Sytuacja z takimi lekami nadal ma miejsce.

Obecnie gospodarka powoli wraca do normy, jednak skutki trzymiesięcznego lockdownu odczuwalne są nadal. Niektóre z firm, kawiarni czy małych sklepików nie otworzyły się ponownie. Ceny nieruchomości po koronawirusie poszły mocno w dół, firmy światowe nadal mają słabszą sprzedaż, ze względu na to, że w ich mieście miał początek wirus.

W Wuhan dziś nie obowiązują już praktycznie żadne restrykcje, jednak mieszkańcy korzystając ze środków komunikacji, czy sklepów zasłaniają usta i nos, dezynfekują ręce, a przy wejściach do niektórych budynków mierzona jest temperatura.

Poprzedni artykułUzbrojony bezdomny zatrzymany przez kielecką policję
Następny artykułW styczniu możliwy powrót dzieci do szkół. Rząd rozpatruje możliwości