Strona główna Top Radioterapia: mogą, nie muszą wystąpić skutki uboczne

Radioterapia: mogą, nie muszą wystąpić skutki uboczne

0

Szacuje się, że 40 proc. pacjentów, którzy przeżyli pięć lat bez wznowy nowotworu, zawdzięcza to radioterapii. To metoda, która jest stosowana najczęściej razem z chemioterapią i chirurgicznym wycięciem guza. Coraz bezpieczniejsza, choć mogą się zdarzyć powikłania. Dowiedz się, co pomaga zmniejszyć ich ryzyko.

Skutki uboczne to kwestie indywidualne. Radioterapia u jednego pacjenta nie może być porównywana z radioterapią u innego, jej efekty mogą być diametralnie różne. Jeden chory może mieć poważne skutki uboczne, a drugi może nie mieć ich wcale – mówił w wywiadzie dla Serwisu Zdrowie konsultant krajowy w dziedzinie radioterapii onkologicznej prof. Krzysztof Składkowski.

Radioterapia może budzić złe skojarzenia. Raptem 20 lat upłynęło od zakończenia procesu pięciu kobiet poparzonych w trakcie radioterapii. Winny był tam splot okoliczności, w którym olbrzymią rolę odegrał przestarzały sprzęt do naświetlania – 18 lat, przy czym producent zalecał, by był użytkowany przez 10. Po dwóch dekadach w ośrodkach radioterapeutycznych znacznie się poprawiło i nadal poprawia. Wyeksploatowane aparaty do naświetlania są sukcesywnie wymieniane na coraz nowocześniejsze, między innymi dzięki kolejnym edycjom finansowanych z budżetu państwa programom.

Obecnie realizowana jest Narodowa Strategia Onkologiczna na lata 2020-2030, także zakładająca rozwój radioterapii i zakupy nowoczesnego sprzętu do jej stosowania. Co roku wzrasta liczba pacjentów, korzystających z radioterapii onkologicznej, choć zdaniem konsultanta krajowego w porównaniu do krajów Europy Zachodniej istnieje tu luka – tam korzysta z niej około 75 proc. chorych, w Polsce – o 10 punktów procentowych mniej.

Jak ograniczać ryzyko skutków ubocznych radioterapii

Bardzo ważna jest profilaktyka przed rozpoczęciem leczenia onkologicznego, zarówno radioterapią, jak i chemioterapią oraz leczenia chirurgicznego. 

Dr n. med. Piotr Jaśkiewicz z Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowy Instytut Badawczy podczas webinaru „Powikłania leczenia onkologicznego” zorganizowanego przez Akademię Pielęgniarstwa w listopadzie tego roku podkreślał, że przed leczeniem onkologicznym absolutnie konieczna jest… wizyta u dentysty.

Trzeba więc wyleczyć wszystkie zęby oraz usunąć kamień nazębny. Jak mówił specjalista, to ważne, bo w trakcie leczenia bifosfonianami (stosowanymi w przypadku przerzutów do kości) nie powinno dokonywać się żadnej działalności stomatologicznej, ponieważ może dojść do nieprzyjemnych zdarzeń niepożądanych, w tym nawet do martwicy żuchwy bądź szczęki. Na czas leczenia trzeba także usunąć stałe aparaty ortodontyczne.

Dbanie o właściwą higienę jamy ustnej jest niezbędnym warunkiem powodzenia radioterapii stosowanej w leczeniu onkologicznym, ponieważ często dochodzi wtedy do nasilenia się próchnicy, zapalenia kości żuchwy i szczęki, zaburzeń w obrębie stawów skroniowo-żuchwowych. Warto zwrócić uwagę na stosowanie past, które zawierają fluor o wysokim stężeniu i stosować szczoteczki z włóknem miękkim oraz nici dentystyczne. Dodatkowo można płukać jamę ustną obojętnym roztworem soli lub sodą oczyszczoną. Na rynku dostępny jest preparat Caphosol – przesycony roztwór jonów wapniowych, który pozwala buforować środowisko jamy ustnej i utrzymywać obojętne Ph.

Dr Jaśkiewicz mówił, że terapią, która łagodzi przebieg radioterapii i wspomaga gojenie ewentualnych uszkodzeń jest laseroterapia o niskiej mocy dawki. Jednak póki co ten sposób leczenia stosowany bardziej w badaniach klinicznych niż w zastosowaniu codziennej praktyce lekarskiej.

Potencjalne skutki uboczne radioterapii i sposoby na nie

    Uszkodzenia błony śluzowej
Zarówno radioterapii, jak chemioterapii może towarzyszyć zapalenie błony śluzowej jamy ustnej, z czym wiążą się silne dolegliwości bólowe.

Dolegliwości bólowe niejednokrotnie są tak silne, że uniemożliwiają przyjmowanie pokarmów, nawet zmiksowanych czy płynów. Taki chory w trakcie leczenia powinien być obserwowany, żeby w porę wkroczyć z odpowiednim leczeniem – kroplówkami bądź żywieniem dojelitowym, by wzmocnić organizm i nie dopuścić do odwodnienia – ostrzegał onkolog.

Podczas leczenia nowotworów głowy i szyi przy podaniu dawki 20 grejów po ok. 1- 2 tygodni dochodzi do uszkodzenia 20-30 proc. komórek znajdujących się w kubkach smakowych. Efekt jest taki, że już w trakcie leczenia dochodzi do zaburzeń smaku, a po o zakończonym leczeniu ok. 80 proc. chorych traci smak. Na szczęście z czasem dochodzi do naprawy komórek i smak powraca, ale może to potrwać nawet kilka miesięcy.

    Suchość w jamie ustnej
W trakcie leczenia w razie naświetlania nowotworów głowy i szyi dochodzi też do spadku wydzielania śliny, suchości w jamie ustnej. Zdarzają się też problemy z uzębieniem albo szczękościsk.

Zmniejszenie się wydzielania śliny, czyli tak zwana kserostomia, to częste zdarzenie niepożądane w istotny sposób wpływa na obniżenie jakości życia. Pojawia się już w pierwszym tygodniu leczenia. Ślina jest bardziej gęsta, pokarm nie jest w odpowiedni sposób nawilżany, trudniej jest go przełykać. To sprawia, że chorzy często wstają w nocy, żeby się napić, bo cały czas mają suchość w ustach. Zmniejszone wydzielanie śliny predysponuje do rozwoju próchnicy i zapaleń jamy ustnej, gdyż na skutek spadku stężenia dwuwęglanów dochodzi do odczynu kwaśnego, co zwiększa ryzyko rozwoju bakterii – wyjaśnia specjalista.

Warto wspomóc się wtedy preparatami sztucznej śliny, które mają działanie miejscowo nawilżające lub środkami zwiększającymi ilość wydzielanej śliny. Konieczne może okazać się stosowanie ich także po zakończeniu radioterapii. Warto wtedy udać się do stomatologa, żeby ocenił stan uzębienia i dziąseł, oraz błony śluzowej w jamie ustnej i zwrócić.  

    Owrzodzenia
Do uszkodzenia skóry i błon śluzowych może dojść tuż po rozpoczęciu leczenia (1-2 dni), po ok. tygodniu mogą powstać owrzodzenia. To o tyle groźne, że może wtedy dochodzić do nadkażeń bakteryjnych, grzybiczych lub wirusowych, co w istotny sposób komplikuje prowadzenie leczenia.

Wymaga to włączenia dodatkowych leków, m.in niesterydowych leków przeciwzapalnych, a nawet opioidowych – ale dzięki nim lekom łagodzić dolegliwości i przeprowadzić pacjenta przez ten nieprzyjemny rodzaj leczenia. Jednak musimy liczyć się z tym, że to przedłuży leczenie – mówi dr Piotr Jaśkiewicz.

Do gojenia efektów naświetlania w obrębie głowy i szyi dochodzi stosunkowo długo, pacjent powinien mieć świadomość, że okres rekonwalescencji może trwać nawet pół roku.

Skóra jest zbudowana z naskórka i skóry właściwej. W normalnych warunkach odnowa warstwy powierzchniowej naskórka wynosi około 4 tygodni i dopiero po tym okresie możemy spodziewać się wygojenia zmian i naprawy naskórka – wyjaśniał specjalista.

Należy jednak pamiętać, że na to, czy w ogóle dojdzie do powikłań w trakcie radioterapii, wpływ ma wiele czynników, m.in. indywidualne predyspozycje oraz ogólny stan zdrowia pacjenta. Pewne jest, że stosowane techniki są coraz bardziej precyzyjne.

Współczesna radioterapia jest coraz bardziej efektywna w niszczeniu pierwotnego ogniska nowotworowego, a trzeba zaznaczyć, że dzieje się to przy jednoczesnym ograniczaniu objawów ubocznych. Jednym z elementów istotnie wpływającym na powyższe jest bardzo duża precyzja dostarczania dawki, jaka charakteryzuje się współczesna radioterapia. Między innymi innowacyjna radioterapia to nowe urządzenia, które pozwalają monitorować aktualne położenie guza nowotworowego i lub narządów zdrowych – podkreślił prof. Składkowski w raporcie „Radioterapia w Polsce na tle zmian systemowych” z 2021 roku.

Specjalista zaleca też, by pacjent dzielił się z lekarzem wszelkimi wątpliwościami i problemami i nie próbował na własną rękę zaradzać kłopotom.

Zalecenia dietetyczne przed, w trakcie i po radioterapii

Leczenie onkologiczne to nie jest czas na odchudzanie. Najbardziej wskazana dla pacjentów w trakcie radioterapii jest dieta śródziemnomorska zawierająca dużo zdrowych tłuszczów: oliwa z oliwek, olej rzepakowy, olej lniany podawane na zimno. Warto dostarczać organizmowi produkty bogate w trójglicerydy średniołańcuchowe (MCT) -zawarte są w kokosach, wiórkach i mleku kokosowym, a także oleju kokosowym. Chorzy powinni jeść tłuste twarogi, pić jogurty naturalne, pełnotłuste tłuste mleko. Choć produkty te zwiększają ilość przyjmowanych kalorii to mogą łagodzić wystąpienia odczynów ze strony błon śluzowych.

Chorzy w trakcie napromieniania nie powinni spożywać potraw pikantnych, kwaśnych, gorących oraz mocno solonych i wędzonych. Nie wskazane są również soki i owoce ze względu na to, że obniżają ph śliny. Lepiej unikać także pokarmów twardych i szorstkich bo mogą powodować dyskomfort przy przełykaniu. Absolutnie nie powinno się spożywać alkoholu i kofeiny, a także palić papierosów.

Zastosowania radioterapii

Radioterapia rzadko stosowana jest jako leczenie samodzielne, na ogół jest składową leczenia onkologicznego: może mieć charakter uzupełniający przed leczeniem operacyjnym (np. w celu zmniejszenia guza) albo być elementem leczenia pooperacyjnego, czasem stosowana jest jako leczenie paliatywne, które łagodzi dolegliwości wynikające z choroby nowotworowej.
Fot. PAP/Zdjęcie ilustracyjne
Być zdrowym
Rehabilitacja onkologiczna w domu ważną częścią powrotu do zdrowia

Leczenie napromieniowaniem polega na naświetlaniu małymi porcjami przez wiele dni, np. od poniedziałku do piątku z przerwą w sobotę niedzielę, przez kilka tygodni. Nieco inaczej jest w przypadku radioterapii paliatywnej, gdzie podawane są wysokie dawki frakcyjne i wówczas czas leczenia najczęściej skrócony jest do 1-2 tygodni.
Radioterapia najczęściej jest stosowana w przypadku nowotworów ośrodkowego układu nerwowego, mózgu, głowy i szyi – i jak mówił ekspert, w tych przypadkach najczęściej spotykamy się z skutkami ubocznymi dotyczącymi śluzówki.

Ponadto radioterapia wykorzystywana jest w przypadku leczenia nowotworów: piersi, płuca, odbytnicy, szyjki macicy, trzonu macicy, prostaty.

Dzięki leczeniu skojarzonemu w leczeniu onkologicznym możemy zaoszczędzić narząd objęty nowotworem, np. krtań, kanał odbytu czy kończynę. Kiedyś nowotwory usuwało się wraz z całymi narządami, teraz tych chorych już tak bardzo się nie okalecza, ale musimy pamiętać, że w istotny sposób zwiększa się toksyczność tego leczenia – podkreślał dr Jaśkiewicz.

W zamian ratowane jest życie, a po czasie rekonwalescencji i rehabilitacji chory bardzo często wraca do normalnego funkcjonowania.

Źródło informacji: Serwis Zdrowie PAP MediaRoom

Poprzedni artykułLekarze mogą sprawdzać dostępność leków podczas wystawiania recepty
Następny artykułPrawo.pl: ograniczenia dla organizacji społecznych przy pozwoleniach na budowę