Tragiczne wieści docierają z kopalni Zofiówka, gdzie doszło wczoraj do wstrząsów, w czasie których pod ziemią uwięzionych zostało 10 górników.
W czasie akcji ratunkowej udało się dziś wyciągnąć na powierzchnię dwóch górników, niestety obaj nie żyją.
„Ratownicy przetransportowali drugiego z odnalezionych górników do bazy ratowniczej, gdzie lekarz stwierdził zgon. Górnik transportowany jest na powierzchnię. Następny zastęp ratowników poszedł po kolejnego z czterech górników odnalezionych 220 m od czoła przodka. Ratownicy górniczy nie dotarli jeszcze do przodka. Atmosfera bliżej czoła przodka jest utrudniona z uwagi na temperaturę i stężenia metanu , dlatego na nocnej zmianie doszczelniano lutniociąg wraz z wymianą niektórych lutni” – przekazała JSW w komunikacie.
„Po wytransportowaniu pozostałych dwóch odnalezionych górników, ratownicy rozpoczną dalsza penetrację chodnika w kierunku czoła przodka poszukując dalszych sześciu pracowników, z którymi stracono kontakt podczas wczorajszego wstrząsu” – dodano.
– 36-letni pracownik osierocił dwójkę dzieci. Rodzina jest otoczona opieką psychologiczną i medyczną. Atmosfera, która panuje w miejscu zdarzenia jest niekorzystna dla ratowników, a ich bezpieczeństwo jest najważniejsze. Stąd niewielki postęp od wczoraj, przesunęliśmy się zaledwie o 20 metrów. Musimy odtwarzać lutniociągi – przekazał na konferencji prasowej Marcin Gołębiowski, p.o. dyrektora ds. pracy w JSW.